Trzymamy kciuki za Roberta !!!

Menu główne
strona główna
Działy artykułów
Działy newsów
Download
Rejestracja
Praca za granicą
Ksiega gości
Forum F1
Galeria zdjęć
Kontakt
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Reklama
Artykuły
Kariera Kubicy
Kierowcy F1
Ciekawostki F1
Samochody F1
Tory F1
Wyniki F1
Terminarz 08r.
Filmiki F1
Filmiki z Kubicą
Dowcipy o Kubicy
Partnerzy
Toys4Boys
Linki
Praca dla polaków to Praca w Holandii, gdzie zarobki są zdecydowanie większe
Praca Norwegia

Praca
Oferty praca

Praca za granicą 2015
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 1
Witamy!
Witamy serdecznie na stronie poświęconej wyścigom formuła 1 oraz naszemu pierwszemu polskiemu kierowcy w F1 Robertowi Kubicy. Na stronie postaramy się przedstawić bierzące wydarzenia zwiazane z wyścigami formuła 1 oraz wszelkie ciekawostki związane z teamem BMW sauber. Mamy nadzieje, że wkrótce Robert Kubica zostanie mistrzem formuła 1 jeden, a tymczasem zapraszamy do lektury naszej strony.


Kubica: nawet z zamkniętymi oczami - 2009-05-01 12:53:35
admin napisał:
Robert Kubica optymistycznie patrzy na najbliższe zawody Formuły 1 na torze w Barcelonie. Będzie to pierwszy wyścig w Europie w tym sezonie, a bardzo dobra znajomość obiektu sprawia, że polski kierowca liczy na dobry wynik. - Z niecierpliwością oczekuję na zawody w Barcelonie - powiedział Kubica - Po czterech wyścigach rywalizacja wreszcie wraca do Europy, z czego bardzo się cieszę. Z racji tego, że wszystkie zespoły miały testy właśnie w Barcelonie, rywalizacja powinna być bardziej wyrównana niż do tej pory. W naszych bolidach został wprowadzony nowy pakiet aero, więc mamy nadzieję poprawić się znacząco w porównaniu do naszych ostatnich wyników. To jest nasz cel, by zbliżyć się do czołowych zespołów.

- Tor w Barcelonie sprzyja jeździe i trudnej rywalizacji - dodał Kubica - Nie brakuje tu fragmentów, na których można się maksymalnie rozpędzić, ale też ostrych zakrętów, przed którymi trzeba ostro hamować. Biorąc pod uwagę fakt, że wyrobiliśmy na tym torze mnóstwo kilometrów, mógłbym się ścigać nawet z zamkniętymi oczami.

Szef BMW: wrócimy do dobrej formy

Mario Theissen, szef zespołu Formuły 1 BMW Sauber, zapowiada duże zmiany przed zbliżającym się GP Hiszpanii na torze w Barcelonie. Theissen ma nadzieję, że pakiet ulepszeń wprowadzony do F1.09 znacząco wpłynie na poprawę wyników BMW.

więcej | komentuj: 0 | drukuj | wyslij
F1: Button nie dał nikomu szans, BMW Sauber sięgnęło dna - 2009-04-26 16:20:32
admin napisał:
Brytyjczyk Jenson Button z zespołu Brawn GP został zwycięzcą wyścigu Formuły 1 o GP Bahrajnu. Robert Kubica, polski kierowca BMW Sauber, zajął przedostatnią, 18. pozycję. Na starcie Timo Glock (Toyota) wykorzystał swój bardzo lekki samochód i szybko zostawił resztę stawki z tyłu. Na drugim miejscu jechał Lewis Hamilton (McLaren) a trzecią pozycję zajmował Jarno Trulli (Toyota). Kubica, jadący z dużym zapasem paliwa, zdołał awansować na 12. pozycję, tuż za swoim kolegą z zespołu Nickiem Heidfeldem. Polskiemu kierowcy nie wiodło się od początku rywalizacji. Kubica na jednym z zakrętów miał kolizję z Heikki Kovalainenem (McLaren) i zjechał do alei serwisowej aby wymienić przednie skrzydło. Podobnie uczynili Heidfeld, Kazuki Nakajima (Williams) i Felipe Massa (Ferrari). Polak do rywalizacji powrócił na 18. pozycji. Po 10. okrążeniach sytuacja nie ulegała zmianie - prowadził Glock, za nim Trulli i Jenson Button (Brawn GP). Kubica wciąż 18. Polak coraz więcej tracił do Massy, który znajdował się przed nim. Po 15. okrążeniach pierwszą wizytę w alei serwisowej miała za sobą już cała czołówka. Na czele wyścigu jechał Sebastian Vettel (Red Bull), który wyprzedzał Kimiego Raikkonena (Ferrari) ale obaj jeszcze nie zjeżdżali do pit lane. Kubica nadal zajmował 18. pozycję i nic nie zapowiadało poprawy sytuacji Polaka. Kiedy na 23. okrążeniu do alei serwisowej zjechali Vettel i Raikkonen liderem został Button. Na drugiej pozycji utrzymywał się Trulli. Kubica niezmiennie na 18. pozycji. Ostatni w stawce był Heidfeld.

więcej | komentuj: 0 | drukuj | wyslij
GP Bahrajnu: Kubica poza "10", ogień w bolidzie Polaka - 2009-04-25 16:32:38
admin napisał:
Robert Kubica, polski kierowca BMW Sauber, po raz drugi z rzędu nie awansował do ostatniej fazy kwalifikacji przed Grand Prix Formuły 1. W ten weekend kierowcy rywalizują na torze Sakhir w Manamie (Bahrajn). Pole position wywalczył po raz czwarty w karierze Włoch Jarno Trulli (Toyota) - 1.33,431. Zresztą kwalifikacje zakończyły się wielkim sukcesem Toyoty, bowiem drugie miejsce zajął Niemiec Timo Glock - 1.33,712. - To niespodzianka - powiedział zaraz po kwalifikacjach na antenie telewizji RTL Niki Lauda, były mistrz świata F1. Trzecie pole startowe wywalczył Niemiec Sebastian Vettel (Red Bull) - 1.34,015, a czawarty był Brytyjczyk Jenson Button (Brawn GP), lider klasyfikacji generalnej MŚ - 1.34,044. Krakowianin, który jechał z zamontowanym na pokładzie bolidu systemem KERS, w drugiej części kwalifikacji zajął 13. miejsce i nie awansował do czołowej "10", walczącej o pole position. Kubica uzyskał czas 1.33,487. Najszybszy w drugiej części kwalifikacji był zwycięzca GP Chin Niemiec Sebastian Vettel z Red Bulla - 1.32,474. Drugi czas wykręcił jego rodak Tim Glock (Toyota) - 1.32,613, a trzeci Włoch Jarno Trulli (Toyota) - 1.32,671. Szósty wynik należał do lidera klasyfikacji MŚ Brytyjczyka Jensona Buttona (Brawn GP) - 1.32,842. Los Kubicy podzielił jego kolega ze stajni BMW Sauber Niemiec Nick Heidfeld, który był 14. - 1.33,562. Sztuka awansu do czołowej "10" nie udała się także Finowi Heikki Kovalainenowi (McLaren) - 1.33,242. Za to na 8. miejscu Q2 ukończył mistrz świata Brytyjczyk Lewis Hamilton (McLaren) - 1.32,877. W pierwszej 20-minutowej części kwalifikacji najszybszy był Vettel. Uzyskał on czas 1.32,680. Niemiec wyprzedził Trulliego - 1.32,779, a trzeci był mistrz świata Hamilton - 1.32,851. Nie powtórzyła się sytuacja sprzed tygodnia, kiedy w Szanghaju swój udział na pierwszej części kwalifikacji zakończył Roberft Kubica. Tym razem Polak zajął 12. miejsce - 1.33,495, choć nie obyło się bez problemów. Podczas pit stopu, przy nalewaniu paliwa zapalił się bolid naszego zawodnika. Sytuacja została jednak błyskawicznie opanowana.

więcej | komentuj: 0 | drukuj | wyslij
GP Chin: sensacyjny dublet, kolizja Roberta Kubicy - 2009-04-19 12:05:52
admin napisał:
Sebastian Vettel z Red Bull wygrał wyścig o Grand Prix Chin na torze w Szanghaju. Było to pierwsze, historyczne zwycięstwo teamu młodego Niemca. Drugie miejsce zajął kolega Vettela z Red Bull Mark Weber. Robert Kubica przekroczył metę na 13. miejscu. Jego kolega z teamu Nick Heidfeld, zajął dziesiąte miejsce. Trzeci był lider klasyfikacji generalnej Jenson Button z Brawn GP, a czwarty jego partner z zespołu Rubens Barichello. Rywalizacja na torze w Szanghaju odbywała się w bardzo trudnych warunkach. Padał rzęsisty deszcz i kierowcy mieli bardzo ograniczoną widoczność. Wyścig rozpoczął się wobec tego za samochodem bezpieczeństwa. Dopiero na dziewiątym okrążeniu Bernd Maylander zjechał z toru i rozpoczęło się prawdziwe ściganie. Robert Kubica, którego bolid został dodatkowo zatankowany rozpoczął wyścig w alei serwisowej. Polak, który jechał na końcu stawki mozolnie odrabiał straty. Na 19. okrążeniu doszło do zderzenia bolidu Kubicy z samochodem Jarno Trulliego z Toyoty. Kraksa wyglądała bardzo groźnie - bolid Kubicy wystrzelił w powietrze, ale okazało się, że Polak miał mnóstwo szczęścia. Po wymianie przedniego skrzydła mógł kontynuować jazdę. Fortuna nie sprzyjała za ta Włochowi, który po kolizji z Kubicą musiał zakończyć wyścig.

więcej | komentuj: 0 | drukuj | wyslij
F1: sensacyjne kwalifikacje, Kubica najgorzej w historii! - 2009-04-18 13:09:01
admin napisał:
Członkowie zespołu BMW Sauber nie będą miło wspominać sobotnich kwalifikacji do GP Chin w Szanghaju. Robert Kubica uzyskał 18. czas kwalifikacji, co jest jego najgorszym wynikiem w historii startów w F1. Nick Hedfeld zaś do wyścigu ruszy z 11. pozycji. Kwalifikacje niespodziewanie wygrał Sebastian Vettel z Red Bulla. Z drugiego pola do wyścigu wyruszy Fernando Alonso z Renault, a z trzeciego Mark Webber (Red Bull)

Pierwsza część kwalifikacji od samego początku nie układała się po myśli Kubicy. Polak przez większą część zmagań znajdował się na zagrożonej pozycji. W ostatnich sekundach pierwszej części rywalizacji kierowca BMW Sauber miał szansę na poprawę miejca, ale słaby wynik w ostatnim sektorze toru sprawił, że nasz zawodnik po raz pierwszy w historii już w Q1 musiał zakończyć sobotnie zmagania. Z awansem problemów nie miał Nick Heidfeld, który był 11. Najszybszy okazał się Jenson Button z Brawn GP, a los Kubicy podzielili: Sebastian Bourdais (Toro Rosso), Nelson Piquet jr. (Renault), Adrian Sutil i Giancarlo Fisichella (obaj Force India).

W drugiej części kwalifikacji odpadł drugi kierowca BMW - Nick Heidfeld. Poza Niemcem rywalizację niespodziewanie zakończyli też Heikki Kovalainen, Felipe Massa oraz Timo Glock i Kazuki Nakajima.

W finałowej odsłonie sobotnich zmagań najlepszy okazał się Sebastian Vettel i Niemiec po raz drugi w karierze wyruszy z pole position.

więcej | komentuj: 0 | drukuj | wyslij
Treningi F1: wyskok McLarena, eksperymenty Kubicy - 2009-04-17 12:28:00
admin napisał:
Brytyjczyk Lewis Hamilton (McLaren) i jego rodak Jenson Button (Brawn GP) uzyskiwali najlepsze czasy na dwóch piątkowych treningach przed niedzielną Grand Prix Chin Formuły 1 w Szanghaju. Czyżby bolidom McLarena wróciła dawna moc? Wyniki pierwszego piątkowego treningu pozwalały snuć takie przypuszczenia, bowiem zarówno mistrz świata Brytyjczyk Lewis Hamilton, jak również Fin Heikki Kovalainen uzyskiwali bardzo dobre wyniki. Hamilton uzyskał najlepszy czas treningu - 1.37,334, z kolei Kovalainen "wykręcił" czwarty rezultat - 1.37,672. Ich bolidy wyposażone były już w nowy dyfuzor. Pomiędzy kierowcami McLarena znaleźli się rewelacyjni zawodnicy Brawn GP - Brytyjczyk Jenson Button - 1.37,450 i Brazylijczyk Rubens Barrichello - 1.37,566. Bolidy BMW Sauber podczas pierwszego treningu wlokły się w końcu stawki. Robert Kubica uzyskał 18. wynik - 1.38,463, a lepszy od niego był Niemiec Nick Heidfeld, który miał 16. rezultat - 1.38,456. Polak po raz pierwszy miał na pokładzie system KERS. W drugim treningu wszystko wróciło jednak do normy. Najlepszy czas uzyskał lider klasyfikacji generalnej MŚ Button - 1.35,679. Niewiele wolniejszy od niego był Niemiec Nico Rosberg (Williams) - 1.35,704, a trzeci rezultat należał do Barrichello - 1.35,881. A Hamilton? Tym razem uzyskał 13. wynik - 1.36,941.

więcej | komentuj: 0 | drukuj | wyslij
GP Chin: Kubica pojedzie z KERS - 2009-04-16 18:44:53
admin napisał:
Robert Kubica w piątek, podczas treningów przed niedzielną Grand Prix Chin w Szanghaju, po raz pierwszy w tym sezonie będzie jeździł bolidem z zamontowanym systemem KERS. Przed sezonem Polak twierdził, że KERS to system nie dla niego. Problem wynikał z wagi kierowcy. Urządzenie w bolidzie to dodatkowe obciążenie, co sprawia, że pojawiają się problemy z balastem i szybciej zużywają się opony. Najwyraźniej jednak mechanicy BMW Sauber już poradzili sobie z tym problemem.

- Będziemy testować w piątek i zobaczymy. Oczywiście w moim bolidzie będzie w związku z tym kilka minusów, które będą zdecydowanie większe niż u innych kierowców, ale mam jednak nadzieję, że będzie również sporo plusów - powiedział Kubica.

Heidfeld wściekły, Kubica spokojny
Stajnia BMW Sauber najwcześniej na Grand Prix Hiszpanii w Barcelonie będzie gotowe do tego, by zamontować w bolidach nowy dyfuzor, który został uznany za legalny. Decyzja o uznaniu podwójnych dyfuzorów przez FIA mocno popsuła humor Niemcowi Nickowi Heidfeldowi. Robert Kubica zachowuje na razie spokój. Niemiec potwierdził, że w BMW Sauber już od wielu tygodni pracowano nad nowym dyfuzorem.

- Na początku byłem przekonany, że uznają dyfuzory za nielegalne, ale z biegiem czasu miałem przeczucie, że będzie inaczej. Teraz musimy zintensyfikować pracę, by odnosić jeszcze dobre wyniki - powiedział wściekły Heidfeld.

więcej | komentuj: 0 | drukuj | wyslij
F1: koniec marzeń Kubicy o tytule? - 2009-04-16 18:40:34
admin napisał:
Podwójne dyfuzory, które przez ostatnie tygodnie mocno rozgrzały atmosferę w świecie Formuły 1, po decyzji Sądu Apelacyjnego FIA są legalne. Dla polskiego kierowcy BMW Sauber oznacza to, że ścigać się jak równy z równym z kierowcami, których pojazdy są wyposażone w "magiczną" część będzie mógł dopiero za kilka tygodni - czytamy w "Przeglądzie Sportowym". Na pocieszenie dla Robera Kubicy pozostaje fakt, że nie tylko on jest w opałach. Wśród kierowców, którzy również będą mieć kłopoty przez najlbliższe wyścigi są także kierowcy Ferrari i McLarena. - Wyrok Sądu przesądza o losach tytułu mistrzowskiego - skomentował Fin Kimi Raikkonen, który dodał, że aktualnie faworytem stał się zwycięzca dwóch pierwszych Grand Prix Jenson Button. BMW widzi jednak szansę na zniwelowania straty, jaką obecnie posiada do czołowych zespołów. Ratunkiem dla Kubicy ma być odchudzenie bolidu Polaka i zamontowanie w nim systemu KERS. Inżynierowie zespołu sądzą, że dzięki dodatkowej mocy krakowianin będzie mógł "urwać" 0,2-0,3 sekundy na każdym okrążeniu. Więcej w "Przeglądzie Sportowym"

więcej | komentuj: 0 | drukuj | wyslij
F1: zapadła decyzja ws. dyfuzorów - 2009-04-15 20:21:31
admin napisał:
Trybunał Arbitrażowy Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) uznał w środę, że dwustopniowe dyfuzory w bolidach Formuły 1 stosowane przez teamy Brawn GP, Toyota oraz Williams są zgodne z regulaminem mistrzostw świata Formuły 1. - Międzynarodowy Trybunał Apelacyjny FIA oddalił odwołania wniesione przeciwko decyzjom podjętym przez ZSS Grand Prix Australii 26 marca 2009 roku. Opierając się na argumentach zainteresowanych stron oraz po analizie dowodów, Trybunał Apelacyjny doszedł do wniosku, że zespół sędziowski miał rację uznając samochody zespołów Brawn GP, Toyota i Williams za zgodne z regulaminem Formuły 1 - napisano w komunikacie FIA wydanym w tej sprawie. Wraz z otwarciem sezonu MŚ kontrowersje wzbudziło rozwiązanie techniczne zastosowane przez trzy z dziesięciu teamów startujących w Formule 1 - podwójne dyfuzory powietrza, które zwiększają przyczepność bolidów do toru. Jeszcze przed Grand Prix Australii ich legalność podważyły zespoły Ferrari, BMW Sauber, Renault oraz Red Bull-Renault, ale ich wniosek został rozpatrzony negatywnie przez komisję sędziowską w Melbourne. Podczas GP Malezji podobna skarga BMW Sauber również została odrzucona, ale była ona formalnością, która miała zapewnić, że w razie korzystnego wyroku Trybunał Apelacyjny będzie musiał również skorygować wyniki tego wyścigu. Nieoficjalnie wiadomo, że większość ekip, w oczekiwaniu na środowy wyrok, już rozpoczęła prace nad podwójnymi dyfuzorami i prawdopodobnie zamontują je w swoich bolidach w najbliższych tygodniach, choć raczej nie zdążą przed niedzielną Grand Prix Chin. Będzie to poważna walka z czasem, która ma na celu zmniejszenie dystansu do rywali, szczególnie Brawn GP-Mercedes, który zdominował dwa pierwsze wyścigi sezonu. Triumfował w nich Brytyjczyk Jenson Button, a w GP Australii drugi był jego kolega Brazylijczyk Rubens Barrichello.

więcej | komentuj: 0 | drukuj | wyslij
Szef BMW krytykuje kierownictwo F1 za wyścig w Malezji - 2009-04-06 20:51:17
admin napisał:
Kierowcy Formuły 1 narzekają, że wyścigi o Grand Prix Australii i Malezji, zaczęły się zbyt późno (o 17:00 miejscowego czasu), co mocno utrudniło im jazdę. W Australii zachodzące słońce utrudniało widoczność, a w Malezji, gdzie rozszalała się ulewa w końcu trzeba było przerwać wyścig. - To było bardzo niebezpieczne - mówił po GP Australii polski kierowca BMW Sauber Robert Kubica. Szef F1 Bernie Ecclestone nie widzi jednak powodu, dla którego przesunięto by start wyścigów na wcześniejszą porę. Ecclestone podkreśla, że wyścig na malezyjskim torze nie mógł zacząć się wcześniej niż o 17:00, bo spowodowałoby to spadek oglądalności wśród europejskiej publiczności. Ostatecznie zgodnie z oczekiwaniami późna godzina rozpoczęcia wyścigu spowodowała, że nad torem Sepang rozszalała się często spotykana w tamtym rejonie świata, wieczorna ulewa, która wymusiła przerwanie wyścigu. Pomimo zarzutów, że decyzja o tak późnym starcie spowodowała wielki chaos i naraziła kierowców na niebezpieczeństwo, Ecclestone daje jasno do zrozumienia, że jego zdaniem problemu nie ma. Na pytanie czy żałuje, że wyścig zaczął się późno, odpowiedział, że "szkoda tylko tego, że padał deszcz". - Nie widzę nic niewłaściwego w godzinie startu, nie spodziewaliśmy się deszcze. Gdybyśmy zaczęli o 14:00 to też by padało - powiedział. Nie do końca zgadzają się z nim organizatorzy malezyjskiego wyścigu, którzy chcą "omówić z szefostwem F1 całą sytuację".

więcej | komentuj: 1 | drukuj | wyslij
F1: Brawn GP znów z pole position, Kubica z trzeciej linii - 2009-04-04 14:34:23
admin napisał:
Robert Kubica, polski kierowca BMW-Sauber, zajął 8. miejsce podczas sobotnich kwalifikacji przed GP Malezji na torze Sepang. Do niedzielnego wyścigu (start o godz. 11 czasu polskiego) wystartuje jednak z trzeciej linii startowej, Pole position znów wywalczył Jenson Button (Brawn GP). Do trzeciej części kwalifikacji nie zakwalifikowali się dwaj czołowi kierowcy z ubiegłego sezonu - mistrz świata Lewis Hamilton był 13., a wicemistrz, Felipe Massa - 16. Podczas pierwszej części kwalifikacji doszło do sporej sensacji. Z rywalizacji odpadł wicemistrz świata, Felipe Massa. Kierowca Ferrari, który w ubiegłym roku na torze Sepang, wywalczył pole position, przejechał zaledwie cztery okrążenia, nie wyjechał w końcówce tej części i zajął ostatecznie 16. miejsce.

Do dalszej rywalizacji bez trudu zakwalifikowali się obaj kierowcy BMW-Sauber. Nick Heidfled z 9. czasem, Robert Kubica z 10. Najszybszy był Rubens Barrichello (Brawn GP), który za zmianę skrzyni biegów w piątek, po kwalifikacjach przesunięty został o pięć pozycji. O 10 miejsc do tyłu przesunięto z kolei Sebastiana Vettela. To z kolei kara za błąd podczas GP Australii, kiedy to młody Niemiec spowodował kolizję z Kubicą, w wyniku której obaj przedwcześnie zakończyli wyścig.

W drugiej części kwalifikacji rewelacyjny czas "wykręcił" Jenson Button (Brawn GP). Szybki był także Jarno Trulli (Toyota). Kubica zdołał zakwalifikować się do trzeciej, decydującej części kwalifikacji. Polak zajął 9. pozycję, tuż przed Fernando Alonso (Renault).

więcej | komentuj: 0 | drukuj | wyslij
F1: Ferrari wraca do gry, BMW na szarym końcu - 2009-04-03 11:42:12
admin napisał:
Robert Kubica, polski kierowca BMW Sauber, nie może piątkowych treningów przed niedzielnym wyścigiem o GP Malezji na torze Sepang zaliczyć do udanych. Podczas drugiej sesji treningowej polski kierowca ekipy z Hinwill, który przejechał 38 okrążeń, na najszybszym zanotował 17. czas. Kubica wyraźnie niezadowolony z ustawień bolidu często zjeżdżał do alei serwisowej, aby je zmieniać. Na nic to się jednak nie zdało i Kubica uplasował się w końcówce stawki. Najszybsze na torze Sepang okazały się auta Ferrari. Najlepszy czas (1.35 (707) zanotował Fin Kimi Raikkonen, a tuż za nim był Brazylijczyk Felipe Massa (1.35,832). Trzeci czas (1.35,954) drugiej sesji treningowej "wykręcił" Niemiec Sebastian Vettel (Red Bull). Bardzo słabo spisał się kolega Kubicy z zespołu Niemiec Nick Heidfeld, który praktycznie przez całą drugą sesję treningową okupował ostatnią pozycję. Dopiero 11. czas miał aktualny mistrz świata Brytyjczyk Lewis Hamilton (McLaren). Niemiec Nico Rosberg (Williams) był najszybszy podczas pierwszego piątkowego treningu. Robert Kubica osiągnął 13. czas. Kierowca Williamsa na swoim najszybszym okrążeniu osiągnął czas 1.36,260. Drugi był jego kolega z zespołu Japończyk Kazuki Nakajima (1.36,305), a trzeci Brytyjczyk Jenson Button (Brawn GP) z czasem 1.36,430. Kubica, który przejechał 18 okrążeń na najszybszym osiągnął czas 1.37,039.

więcej | komentuj: 0 | drukuj | wyslij
Robert roztrzaskany w Melbourne - 2009-03-29 10:49:48
admin napisał:
Fatalnie rozpoczął się sezon dla Roberta Kubicy. Polski kierowca teamu BMW-Sauber zderzył się z Niemcem Sebastianem Vettelem z Red Bull-Renault walcząc o drugie miejsce na trzy okrążenia przed końcem i nie ukończył wyścigu o Grand Prix Australii. Wygrał startujący z pole position Brytyjczyk Jenson Button z teamu Brawn GP-Mercedes. Button odniósł drugie zwycięstwo w karierze wyprzedził kolegę z zespołu Brazylijczyka Rubensa Barrichello oraz Włocha Jarno Trulliego z Toyoty. Czwarty był Brytyjczyk Lewis Hamilton z McLaren-Mercedes, broniący tytułu mistrza świata. Wyścig kierowcy zakończyli jadąc za samochodem bezpieczeństwa. Polscy kibice obserwujący GP Australii znów mogli przeżywać wielkie emocje. Niestety nie było happy-endu. Po dość udanym starcie Robert Kubica trzymał się w ścisłej czołówce stawki wyścigu. Od początku wiadomo było, że nie ma zbyt wielkich szans na rywalizację z Jensonem Buttonem, ale miejsce na podium było jak najbardziej realne. W niedzielne popołudnie w Melbourne wszystko przez długi czas szło po myśli Polaka z BMW Sauber. Jego bolid sprawował się wyśmienicie, pozwalając na kilkakrotne wykręcanie najlepszych czasów okrążenia. Team dobrał odpowiednią strategię, mechanicy w serwisie świetnie wykonywali swoją pracę, pozwalając na oszczędzenie drogocennych sekund.

więcej | komentuj: 0 | drukuj | wyslij
F1: świetny Kubica, Formuła 1 stanąła na głowie - 2009-03-28 11:00:03
admin napisał:
Zespół, którego jeszcze przed rokiem nie było w stawce ekip w Formule 1, zdominował sobotnie kwalifikacje do niedzielnego wyścigu o Grand Prix Australii na torze Albert Park w Melbourne. Mowa o stajni Brawn GP. Znakomicie spisał się także Robert Kubica z BMW Sauber. Polak wystartuje z drugiej linii. Nasz zawodnik zajął bowiem 4. miejsce. Tuż przed nim znalazł się Niemiec Sebastian Vettel. Kubica jest zatem jednym z tych faworytów, którzy nie zawiedli.

Kwalifikacje zakończyły się zwycięstwem Brytyjczyka Jensona Buttona, na którego przed sezonem stawiał... Kubica. Button osiągnął czas 1.26,202 i po raz czwarty w karierze wystartuje z pole position. Obok niego wyruszył weteran Brazylijczyk Rubens Barrichello. Kierowcy Brawn GP, obok teamów Toyoty i Williams, stosują szersze tylne dyfuzory, co jednak jest zgodne z przepisami.Pierwsza 20-minutowa część kwalifikacji zakończyła się zwycięstwem Brazylijczyka Rubensa Barrichello. Wyprzedził on swojego kolegę ze stajni Brawn GP Brytyjczyka Jensona Buttona. Pierwszy uzyskał odpowiednio czas 1.25,006, zaś drugi - 1.25,211. Trzeci był Australijczyk Mark Webber (Red Bull) - 1.25,427.

Piąty wynik uzyskał Niemiec Nick Heidfeld ze stajni BMW Sauber - 1.25,827, zaś Robert Kubica był 9. - 1.25,922.

Niewiele brakowało, a już na pierwszym etapie kwalifikacji odpadłby mistrz świata Brytyjczyk Lewis Hamilton (McLaren). Ostatecznie zajął on 15. miejsce, pierwsze bezpieczne, osiągając czas 1.26,454. Gdyby przejechał pomiarowe okrążenie o 0,049 s wolniej, wówczas zostałby wyprzedzony przez debiutanta w F1 Szwajcara Sebastiena Buemiego (Toro Rosso). W tej fazie rywalizacji oprócz "Helweta" odpadli: Brazylijczyk Nelson Piquet jr (Renault), Włoch Giancarlo Fisichella (Force India), Niemiec Adrian Sutil (Force India) i Francuz Sebastien Bourdais (Toro Rosso).

więcej | komentuj: 0 | drukuj | wyslij
GP Australii: kłopoty Kubicy, dominacja "dziwnych" dyfuzorów - 2009-03-27 13:12:10
admin napisał:
Kierowca Williamsa Nico Rosberg był nieoczekiwanie najszybszy podczas dwóch piątkowych sesji treningowych przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Australii, inaugurującym nowy sezon mistrzostw świata Formuły 1. Kłopoty na Albert Park w Melbourne miał Robert Kubica. Słabo spisał się także jego partner z zespołu BMW Sauber, Nick Heidfeld, a fatalnie - broniący tytułu mistrza świata Lewis Hamilton (McLaren). Podczas pierwszego treningu najszybsi byli kierowcy Williamsa - najlepszy czas "wykręcił" Nico Rosberg, a drugi był jego partner z teamu, Kazuki Nakajima. Zespół Williamsa, a także Toyota i Brawn GP, na torze Albert Park zastosowały, bezskutecznie oprotestowane, podwójne dyfuzory. Kubica, który - w przeciwieństwie do Heidfelda - nie ma podczas weekendu w Australii zamontowanego na pokładzie systemu KERS, uzyskał czas 1.28,511 i sklasyfikowany został na 13. pozycji. Niemiec był nieco szybszy - 1.28,137. Fatalnie podczas pierwszego treningu spisał się mistrz świata, Lewis Hamilton (McLaren). Brytyjczyk z czasem 1.29,042 sklasyfikowany został na 16. miejscu. W drugim treningu ton nadal nadawali kierowcy z "podejrzanymi dyfuzorami". Bolidy Ferrari, McLarena, BMW, Renault, a więc te, który mają w nowym sezonie nadawać ton rywalizacji, jeździły zdecydowanie wolniej. Bardzo duże wątpliwości dotyczące ustawień swojego samochodu miał Kubica. Polak podczas drugiej sesji treningowej mówił swoim mechanikom, że czuje się, jakby siedział w innym bolidzie. Stwierdził, że jego samochód zachowuje się bardzo dziwnie, że ma problemy z aerodynamiką, przyczepnością i sterownością. Kubica w swojej wypowiedzi był bardzo, bardzo rozczarowany.

więcej | komentuj: 0 | drukuj | wyslij

strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [archiwum newsów | dodaj news]

Odliczanie
Najczęściej czytane
Wywiad z Robertem...
Senna wypadek
Zarobki Kubicy
Silnik formuły 1
Ile wyciągnie bo...
Robert Kubica
Monako Tor: Circu...
Nikt nie będzie n...
Australia Tor: Al...
Kubicomania? Prze...
Inne
wyniki live
Ostatnie newsy
» Kubica: nawet z zamk...
» F1: Button nie dał n...
» GP Bahrajnu: Kubica ...
» GP Chin: sensacyjny ...
» F1: sensacyjne kwali...
» Treningi F1: wyskok ...
» GP Chin: Kubica poje...
Ankieta
Jak oceniasz postawę Kubicy w GP Bahrajnu ?
Bardzo dobrze
Dobrze
Średnio
Słabo
Źle

[wyniki | ankiety]
Reklamy
Losowy dowcip

- Dlaczego Kubica w 2006 roku zdobył 3 miejsce w GP Włoch?
- Polacy udowodnili że szybko zmieniają opony.

...więcej dowcipów
Porównywarka cen
eBay auto
   

© 2006 robert-kubica.ovh.org. Wszelkie prawa zastrzeżone.

jportal skin based on phpBB skin by - infected FX and change by Ignition